|
| |

|
– Doniosłość Przedmiotu
– Charakter Królestwa
– Królestwo w Wieku
Ewangelii
– Błędne poglądy poprawione
przez Pawła
– Rezultaty błędnych
poglądów na
Królestwo
– Dwa poziomy Królestwa
Bożego
– Duchowy poziom i jego
dzieło
– Poziom ziemski i jego dzieło
– Ich harmonijne działanie
– Chwała ziemskiej formy
Królestwa
– Chwała niebiańskiej formy
– Korzeń przymierza, z
którego te gałęzie
wyrastają
|
– Ziemska forma
Królestwa będzie miała
charakter izraelski
– Zaginione pokolenia
– Niebiańskie Jeruzalem
– Izrael jako lud obrazowy
– Odrzucenie Izraela i
przywrócenie
mu łaski
– Klasy wybrane
– Dziedzice Królestwa
– Żelazna władza
– Ilustracja celu
Tysiącletniego
panowania
– Oddanie Królestwa Ojcu
– Realizacja pierwotnego
zamysłu Boga |
|
KAŻDY, kto nie zbadał uważnie powyższego
tematu z konkordancją i Biblią w ręku, będzie zaskoczony, gdy to uczyni. Przekona się
bowiem, jak doniosłe miejsce zajmuje on w Piśmie Świętym. Stary Testament obfituje w obietnice i
proroctwa, w których Królestwo Boże i jego król, Mesjasz, stoją na pierwszym miejscu.
Każdy Izraelita miał nadzieję, że Bóg wywyższy jego naród pod panowaniem Mesjasza
(Łuk. 3:15). I kiedy Pan przyszedł do nich, przyszedł jako ich król, aby ustanowić
dawno obiecane Królestwo Boże na ziemi. |

Jan poprzednik Jezusa
|
Jan, poprzednik i zwiastun naszego Pana
Jezusa, rozpoczął swą misję takim oto obwieszczeniem: „Pokutujcie; albowiem
przybliżyło się królestwo niebieskie” (Mat. 3:2 BG). Jezus rozpoczął swą
służbę dokładnie takim samym obwieszczeniem (Mat. 4:17). Apostołowie zostali
również wysłani, aby głosić to samo poselstwo (Mat. 10:7; Łuk. 9:2). Królestwo stanowiło nie tylko temat,
którym Pan rozpoczął swą publiczną służbę, lecz w rzeczywistości – główny
temat całego podjętego przez Niego dzieła głoszenia (Łuk.8:1; 4:43; 19:11).
Natomiast inne przedmioty były po prostu omawiane w powiązaniu z tym podstawowym tematem
lub jako jego wyjaśnienie.
Większość przypowieści
Jezusa albo ilustrowała różne cechy Królestwa z różnych punktów widzenia, albo też
służyła do podkreślenia ważności całkowitego poświęcenia się Bogu, niezbędnego
do uczestniczenia w Królestwie. Celem niektórych przypowieści było też naprawienie
błędnego zrozumienia Żydów, którzy jako naturalni potomkowie Abrahama, a tym samym
naturalni spadkobiercy obietnic, byli pewni swego miejsca w Królestwie. |
| Dla
czego Jezus nie rozpoczął
królestwo
w pierwszy przyjście? 
Jezus uzdrawianie, początek
jego królestwa
na ziemie

Chodzenie do Emaus
|
Nasz Pan, rozmawiając ze swymi
naśladowcami, wzmacniał i ożywiał ich oczekiwanie na przyszłe Królestwo, mówiąc:
„A Ja wam przekazuję Królestwo, jak i
mnie Ojciec mój przekazał, abyście jedli i pili przy stole moim w Królestwie moim i
zasiadali na tronach, sądząc [rządząc] dwanaście plemion Izraela” (Łuk. 22:29, 30
NB).
I: „Nie bój się, o maluczkie stadko!
albowiem się upodobało Ojcu waszemu dać wam Królestwo” (Łuk. 12:32 BG).
Dlatego uczniowie doznali
bolesnego rozczarowania, gdy zamiast ukoronowania i intronizowania, ukrzyżowano uznanego
przez nich króla. Po Jego zmartwychwstaniu dwóch z nich, spotkawszy pozornie
nieznajomego wędrowca w drodze do Emaus, wyraziło się: „A myśmy się
spodziewali, że On odkupi Izraela”, wybawi go spod rzymskiego jarzma i uczyni
z Izraela Królestwo Boże w mocy i chwale.
Ale zmiany, jakie zaszły w
ciągu poprzednich kilku dni, srodze ich rozczarowały. Wtedy Jezus, na podstawie Pisma
Świętego, pozwolił im zrozumieć, że aby mogło nastąpić ustanowienie Królestwa,
konieczna była przede wszystkim Jego ofiara – Łuk. 24:21, 25-27.
|
| Dla
czego odkupienie człowieka
poprzedza błogosławienstwo
królestwa. |
Bóg mógłby dać Jezusowi władzę nad
ziemią bez odkupienia człowieka, wiadomo bowiem, że „Najwyższy panuje nad
królestwem ludzkim, a że daje je, komu chce” (Dan. 4:32 BG). Lecz wspaniałe
zamierzenia Boga nie mogłyby być osiągnięte poprzez taki plan. Królestwo takie mogłoby przynieść
błogosławieństwa, które, chociaż dobre, miałyby jedynie przejściowy
charakter, ponieważ cały rodzaj ludzki znajdował się pod potępieniem śmierci. Aby
błogosławieństwa rodzaju ludzkiego w Królestwie mogły być wieczne i zupełne,
musiał być on najpierw odkupiony od śmierci i w ten sposób, zgodnie z Bożym prawem,
uwolniony od potępienia, które objęło wszystkich w Adamie.
|
|
Gdy Jezus opuszczał swych uczniów, ci
pytali Go:
„Panie, czy w tym czasie odbudujesz
królestwo Izraelowi?”.
Pytanie to dowodzi, że Jezus,
wyjaśniając proroctwa, ożywił ich nadzieję związaną z przyjściem Królestwa. Jego
odpowiedź, mimo iż niebezpośrednia, nie była sprzeczna z ich nadziejami. Jezus rzekł:
„Nie wasza to rzecz znać czasy i
chwile, które Ojciec w mocy swojej ustanowił” – Dz. Ap. 1:6, 7 NB.
|
| Czy
królestwo
ma byc ziemskie? abo niebiańskie?

|
Prawdą jest, że początkowo uczniowie wraz
z całym narodem żydowskim posiadali niedoskonałe wyobrażenie o Królestwie Bożym.
Przypuszczali bowiem, że będzie to wyłącznie ziemskie Królestwo. Wielu popełnia ten sam błąd obecnie,
popadając w przeciwną skrajność i przypuszczając, że będzie to jedynie królestwo
niebiańskie. Wiele przypowieści oraz niejasnych wypowiedzi naszego Pana Jezusa miało na
celu poprawienie tych błędnych wyobrażeń we właściwym czasie. Lecz Jezus zawsze
propagował ideę Królestwa – rządu, który miał być ustanowiony na ziemi i
sprawować władzę nad ludźmi. I nie tylko rozniecił w nich nadzieję uczestnictwa w
owym Królestwie, lecz również nauczył ich modlić się o jego ustanowienie –
„Przyjdź królestwo twoje; bądź wola
twoja jako w niebie tak i NA ZIEMI”.
|
| Czekanie
na królestwo
Boże
wydawało
się
absurdałny
dla mądrym mądrością tego
świata.
Jesus taught that his kingdom was not of this world and would not be established until
after his suffering and death.
But zealot Jews rebelled against Rome, endeavoring to set up their kingdom prematurely.
|
Niektórym Żydom, mądrym mądrością tego
świata, wydawało się, że nasz Pan jest oszustem i fanatykiem, a uczniów Jezusa
uważali po prostu za ofiary Jego oszustw. Nie byli oni w stanie zdecydowanie zaprzeczyć
ani rozsądnie sobie wytłumaczyć Jego mądrości, taktu i cudów. Jednak z perspektywy
ich niewiary, roszczenia Jezusa do stanowiska dziedzica świata i ustanowienia obiecanego
Królestwa, które miałoby rządzić światem, wydawały się im zbyt absurdalne,
aby można je było brać pod uwagę. Tak samo traktowali twierdzenia Jezusa, że Jego naśladowcy,
z których wszyscy pochodzili z niskiego stanu, będą współwładcami w Królestwie.
Rzym wspierany przez swych wyćwiczonych wojowników, zdolnych generałów i ogromne
bogactwo, był panem świata i z każdym dniem wzrastała jego potęga. Kim więc był ów
Nazarejczyk? I kimże byli owi rybacy, bez pieniędzy i wpływów, zdobywający sobie
tylko nielicznych zwolenników, i to wśród ubogiego i pospolitego ludu? Kimże oni byli,
że pozwalali sobie na opowiadanie o ustanowieniu dawno już obiecanego Królestwa, które
miało być najwspanialsze i najpotężniejsze z tych, jakie znał świat?
 |
The Masada
The last outpost
of Jewish rebellion in 73 A.D., is the famous location where 960 Jewish zealots chose to
take their own lives rather than submit to a life of Roman slavery. |
|
"Nie przychodzi Królestwo
Boże z przychodzi dostrzegalnie"--Królestwo, to będzie wszędzie obecne i
wszędzie potężne.
Królestwo
duchowy najpierw będzie
ustanowiony i obecnoś ć
będzie
nie widoczna i przez jakiś
czas nie rozpoznana.
|
Faryzeusze, mając
nadzieję, że ujawnią domniemane słabe strony roszczeń naszego Pana i dzięki temu
pozbawią złudzeń Jego naśladowców, pytali Go: Kiedy zacznie pojawiać się
Królestwo, o którym opowiadasz? Kiedy przybędą twoi żołnierze?
Kiedy ukaże się Królestwo Boże? (Łuk. 17:20-30). Odpowiedź udzielona przez naszego Pana
natchnęłaby ich nową myślą, gdyby nie byli uprzedzeni do Niego i zaślepieni swą
rzekomą mądrością. Jezus odpowiedział, że Jego królestwo nie ukaże się nigdy w
sposób, jakiego oni oczekują.
Królestwo, o jakim głosił,
i do współdziedzictwa w którym zapraszał swych naśladowców, było królestwem
niewidzialnym, a więc nie mogli się spodziewać, że je ujrzą. Jezus
„odpowiedział im i rzekł: Królestwo
Boże nie przychodzi dostrzegalnie [z zewnętrznym objawieniem]; ani nie
będą mówić: Oto tutaj jest, albo: Tam; oto bowiem Królestwo Boże jest [ma być]
pośród was”*.
Jednym
słowem, Pan wyjaśnił, że gdy nadejdzie Jego królestwo, to będzie wszędzie obecne i
wszędzie potężne, jednak nie będzie nigdzie widoczne. |
|
| * Diaglott i tłumaczenie Roterhama
przekładają oryginał na „wśród was”, co jest synonimiczne z wyrażeniem
„pomiędzy wami”. Te słowa z pewnością nie popierają teorii że Królestwo, które, jak Jezus
twierdził, miało być wkrótce ustanowione, znajdzie się wewnątrz serc faryzeuszy,
których określał mianem hipokrytów i grobów pobielanych.
Lecz Królestwo to, po ustanowieniu,
będzie „pomiędzy” czyli „wśród” wszystkich klas, panując nad wszystkimi i
wszystkich sądząc. |
|
 |
Tak więc
przedstawił im pewne wyobrażenie duchowego królestwa, które głosił, lecz oni
nie byli przygotowani i nie przyjęli go. Oczekiwania Żydów zawierały pewną miarę
prawdy o obiecanym Królestwie, które urzeczywistni się we właściwym czasie, jak to
jeszcze przedstawimy. Lecz w tym przypadku uwagi naszego Pana odnoszą się do Królestwa
na poziomie duchowym, które będzie niewidzialne. Ze względu na to, że najpierw będzie
ustanowiona ta sfera Królestwa, jej obecność będzie niewidoczna i przez jakiś czas
nie rozpoznana. Przywilej dziedzictwa w duchowej sferze Królestwa Bożego był jedyną
ofertą, jaka została wtedy przedstawiona i jest jedyną nadzieją naszego powołania
podczas całego Wieku Ewangelii, który się wtedy rozpoczął. Tak więc Jezus miał na
myśli wyłącznie tę sferę Królestwa (Łuk. 16:16). W dalszej części naszych
rozważań będzie to lepiej widoczne. |
 "There was a man of the
Pharisees, named Nicodemus,
a ruler
of the Jews:
The same
came to Jesus
by night, and
said unto him,
‘Rabbi, we know that
thou art from God: for no man can do these miracles that thou doest, except God
be with him.’"
John 3:1,2 |

Jezus uzdrawia
|
Prawdopodobnie właśnie z powodu tego
rodzaju nieprzychylnych nastrojów publicznych, szczególnie wśród faryzeuszy,
przyszedł do Jezusa w nocy Nikodem, pragnąc usilnie rozwiązać tę tajemnicę.
Najwyraźniej wstydził się przyznać publicznie, że twierdzenia Jezusa miały pewien
wpływ na jego sposób myślenia.
Rozmowa Pana z Nikodemem (Jan r. 3), mimo iż jedynie częściowo zapisana, pozwala nam
lepiej uzmysłowić sobie charakter Królestwa Bożego. Niewątpliwie główne punkty ich
rozmowy wspomniane są po to, abyśmy w oparciu o nie mogli od razu określić przebieg
całości, którą możemy sparafrazować w następujący sposób:
Rozmowa
Pana z Nikodemem
Nikodem –
„Mistrzu! Wiemy, że przyszedłeś od
Boga jako nauczyciel; nikt bowiem takich cudów czynić by nie mógł, jakie ty czynisz,
jeśliby Bóg z nim nie był”. Jednakże niektóre Twoje wypowiedzi wydają
się bardzo nielogiczne, więc przyszedłem, aby Cię prosić o wyjaśnienia.
Na przykład Ty i Twoi uczniowie chodzicie tu i
tam głosząc, że „przybliżyło się królestwo Niebios”, lecz nie
posiadasz ani armii, ani bogactwa, ani wpływu, więc sądząc z pozorów, takie
twierdzenie jest nieprawdziwe. Wydaje się zatem, że zwodzisz w ten sposób ludzi.
Faryzeusze uważają Cię powszechnie za oszusta,
lecz ja jestem pewien, że w Twoich naukach musi być trochę prawdy, „nikt
bowiem takich cudów czynić by nie mógł, jeśliby Bóg z nim nie był”.
Przyszedłem, aby dowiedzieć się, jakiego
rodzaju królestwo ogłaszasz, kiedy i skąd ono przyjdzie, a także kiedy i w jaki
sposób ma być ustanowione?.
|
"Spłodzony"
i "Narodzony"
duchowy |
Jezus –
Twoja prośba o otrzymanie pełnego zrozumienia
spraw związanych z królestwem niebiańskim nie może być obecnie spełniona w taki
sposób, abyś był zadowolony, nie dlatego, że ja nie wiem o nim wszystkiego, lecz
dlatego, że w swoim obecnym stanie nie mógłbyś ich zrozumieć i docenić, nawet gdybym
ci wszystko wytłumaczył.
|
* Greckie słowo gennao oraz słowa
od niego pochodzące, tłumaczone czasami jako spłodzony,
a czasem jako narodzony, w rzeczywistości
zawiera w sobie oba te pojęcia i powinno być tłumaczone na jedno lub drugie z tych
słów, zgodnie z sensem kontekstu, w którym występuje.
Oba znaczenia, spłodzenie i narodzenie, zawsze są w powyższym słowie zawarte
i tak gdy jedno jest wyrażone, drugie jest zawsze sugerowane, ponieważ narodziny są
naturalną konsekwencją spłodzenia, a spłodzenie w sposób naturalny poprzedza
narodziny.
Gdy podmiot czynności, z którym związane jest słowo gennao jest rodzaju męskiego, to powinno ono być
w takim wypadku oddane jako spłodzony, a gdy
rodzaju żeńskiego – jako narodzony.
W związku z tym w 1 Jana 2:29; 3:9; 4:7; 5:1, 18, gennao powinno oznaczać spłodzony, ponieważ Bóg (rodzaju męskiego)
jest tu czynnikiem aktywnym.
Czasem jednakże tłumaczenie uzależnione jest od charakteru danego aktu,
niezależnie od występowania rodzaju męskiego czy też żeńskiego.
W związku z tym, w połączeniu z ek,
które oznacza od lub z, powinno być przetłumaczone jako narodzony.
Tak więc, w Ewangelii Jana 3:5, 6 gennao
powinno być przetłumaczone na narodzony, jak
wskazuje na to użycie słowa ek – „z wody”, „z ciała”, „z ducha”. |
| +To samo greckie słowo jest przetłumaczone na wejrzeć w Dz. Ap. 15:6 (BG). „Zgromadzili się tedy Apostołowie, i starsi, aby wejrzeli [poznali lub zrozumieli] w tę
sprawę”.
To samo słowo jest oddane jako zobaczyć
w Rzym. 11:22 (BG).
„Obaczże [rozważ, zrozum], tedy
dobrotliwość i srogość Bożą”; także w 1 Jana 3:1 (BG) –
„Patrzcie [rozważcie, poznajcie,
zrozumcie], jaką miłość dał nam Ojciec”.
1. Jan 3:5 wg KJ. |
Jak
może
człowiek
byc spłodzony
jak jest stary?
Skrucha nie
jest narodzenie nowy.
Duchowy spłodzenie
poprzedza duchowy narodzenie. |
„Jeśli ktoś nie jest spłodzony*
z góry, nie może ujrzeć [z greckiego eidon,** co znaczy
wiedzieć coś lub zapoznać się z czymś] Królestwa Bożego”1.
Nawet moi uczniowie posiadają obecnie bardzo
niejasne pojęcie o charakterze Królestwa, które głoszą. Nie mogę im tego powiedzieć
z tego samego powodu, dla którego i tobie powiedzieć nie mogę, i z tego samego powodu
oni też nie mogliby zrozumieć.
Lecz, Nikodemie, jedną z zasad Boskiego
postępowania jest to, że wymaga On posłuszeństwa względem światła już posiadanego,
zanim udzieli go więcej, a przy wyborze tych, którzy będą uznani za godnych udziału w
Królestwie, wymagane jest okazanie wiary.
Muszą być chętni do postępowania w myśl
Boskich wskazówek krok za krokiem, często widząc wyraźnie tylko jeden następny krok.
Muszą pielgrzymować w wierze, a nie w widzeniu.
Nikodem –
Nie rozumiem. Co masz na myśli? „Jakże
może być człowiek spłodzony, gdy jest stary? Czy może powtórnie wejść do łona
matki swojej i urodzić się?”
A może chcesz powiedzieć, że pokuta, którą
głosi „Jan Chrzciciel”, pokazana symbolicznie przez chrzest w wodzie, jest czymś w
rodzaju symbolicznych narodzin?
Zauważyłem, że Twoi uczniowie głoszą i
chrzczą w podobny sposób. Czy to jest tym nowym narodzeniem, jakie potrzebne jest tym,
którzy chcieliby ujrzeć Twoje królestwo, czyli wejść do niego?
Jezus –
Nasz naród jest narodem poświęconym, ludem
przymierza. Był w całości ochrzczony w Mojżesza w morzu i obłoku, gdy opuścił
Egipt. Bóg przyjął go w Mojżeszu, pośredniku przymierza przy górze Synaj. Lecz lud
ten zapomniał o swym przymierzu, a niektórzy żyją otwarcie jako celnicy i grzesznicy,
wielu innych jest hipokrytami uczciwymi jedynie we własnym przekonaniu.
Dlatego Jan i moi uczniowie głoszą pokutę –
powrót do Boga i ponowne uznanie zawartego przymierza. Udzielany przez Jana chrzest jest
znakiem tej pokuty i zmiany serca i życia, a nie nowym narodzeniem. Lecz jeśli nie
uczynisz czegoś więcej, nigdy nie ujrzysz Królestwa. Jeśli dodatkowo po zmianie,
której symbolem jest chrzest Jana, nie dostąpisz spłodzenia i narodzenia się z ducha,
nie będziesz mógł ujrzeć mojego królestwa.
Pokuta przyprowadzi cię ponownie do stanu
usprawiedliwienia. W tym stanie będziesz mógł łatwo uznać mnie za Mesjasza,
pozafiguralnego Mojżesza, a przez swoje poświęcenie się dla mnie zostaniesz spłodzony
przez Ojca do nowego życia i boskiej natury.
Jeśli ta rozwinie się i zostanie ożywiona,
zapewni ci narodzenie się w pierwszym zmartwychwstaniu, jako Nowe Stworzenie, istota
duchowa. Będąc taką istotą nie tylko ujrzysz Królestwo, ale staniesz się jego
uczestnikiem.
Zmiana, jaka ma się dokonać przez to narodzenie
z ducha jest naprawdę wielka, Nikodemie, bowiem to, co rodzi się z ciała, jest ciałem,
lecz to, co rodzi się z ducha, jest duchem.
Niech cię więc nie dziwi moje pierwsze
oświadczenie, że musisz być spłodzony z góry, zanim będziesz mógł zrozumieć,
poznać i ocenić rzeczy, o które pytasz. „Nie dziw się, że ci powiedziałem:
Musicie się na nowo narodzić”.
Jest bardzo duża różnica między twym obecnym
stanem – narodzeniem z ciała – a stanem narodzonych z ducha, którzy wejdą do
Królestwa, o którym opowiadam, czyli będą je tworzyć.
Pozwól, że przedstawię ci ilustrację, która
pozwoli ci zdobyć pewne pojęcie o istotach, które, gdy zostaną narodzone z ducha,
będą stanowić to Królestwo:
„Wiatr wieje dokąd chce, i szum jego
słyszysz, ale nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd idzie; tak jest z każdym, kto się
narodził z ducha”.
Ponieważ wiatr wieje tu i tam, nie możesz go
zobaczyć, mimo iż ma wpływ na wszystko wokół ciebie. Nie wiesz, skąd przychodzi ani
dokąd idzie.
Mogę ci dać tylko taką ilustrację
przedstawiającą narodzonych z ducha w zmartwychwstaniu, tych, którzy wejdą do
głoszonego przeze mnie Królestwa, czyli będą je stanowić.
Wszyscy oni będą niewidzialni jak wiatr, a
ludzie nie narodzeni z ducha nie będą wiedzieć skąd tamci przyszli ani dokąd idą.
|

Elizeuszu i Sługa
|
Nikodem –
Jakże to być może? Niewidzialne istoty!
Jezus –
„Jesteś nauczycielem w Izraelu, a tego
nie wiesz?” Nie wiesz, że istoty duchowe mogą być obecne, a jednak
niewidzialne? Czy ty, który usiłujesz uczyć innych, nie czytałeś nigdy o Elizeuszu i
jego słudze lub o oślicy Balaama? Czy nie czytałeś o wielu przykładach Pisma
Świętego, które ilustrują zasadę istnienia istot duchowych i pokazują, iż mogą
być one obecne wśród ludzi, a jednak niewidzialne?
Co więcej, jesteś z faryzeuszy, którzy
twierdzą, iż wierzą, że aniołowie są istotami duchowymi. Twój brak zrozumienia
zgadza się z tym, co powiedziałem ci na początku: jeśli człowiek nie jest spłodzony
z góry, nie może widzieć Królestwa Bożego [wiedzieć o nim, być z nim zapoznanym lub
uznawać je za sensowne] i różnorodnych spraw z nim związanych.
|
"The wind bloweth
where it listeth, and thou hearest the sound thereof, but canst not tell whence it cometh,
and whither it goeth:
so is every one that is born of the Spirit." John 3:8 |
Co jest spłodzonie
duchowe?
| * Słowa „który jest w
niebie” (wiersz 13) nie znajdują się w najstarszych manuskryptach. |
|
Jeśli chciałbyś wejść do Królestwa, które
ogłaszam i wraz ze mną stać się jego współdziedzicem, musisz systematycznie
podążać za światłem. Tak czyniąc, otrzymasz więcej światła w tempie odpowiednim
do stopnia twojego przygotowania.
Głoszę prawdy będące na czasie, które
jesteś w stanie teraz zrozumieć, oraz dokonuję cudów, a ty sam uznajesz mnie za
nauczyciela, który przyszedł od Boga. Jednak nie działasz zgodnie z tą wiarą i nie
zostałeś otwarcie moim uczniem i naśladowcą.
Nie powinieneś więc oczekiwać, że zrozumiesz
więcej, zanim nie będziesz postępował odpowiednio do tego wszystkiego, co rozumiesz
teraz. Wtedy Bóg udzieli ci więcej światła i znaków, abyś uczynił następny krok.
„Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci, co
wiemy, to mówimy, i co widzieliśmy, o tym świadczymy, ale świadectwa naszego nie
przyjmujecie [wy, faryzeusze]. Jeśli nie wierzycie, gdy wam mówiłem o
ziemskich sprawach, jakże uwierzycie, gdy wam będę mówił o niebieskich?”
Próba opowiedzenia ci o niebiańskich rzeczach
byłaby bezcelowa, bowiem nie przekonałbym cię i moje kazanie wydałoby ci się tym
bardziej nierozsądne.
To, czego nauczam, ma ziemski charakter, moje
ilustracje składają się z ziemskich przykładów. Jeśli na podstawie tego, co mogłeś
z nich zrozumieć i co rozumiesz, rozum nie może przekonać cię, byś otwarcie stał
się moim uczniem i naśladowcą, to tym bardziej nie przekonałbyś się, nawet gdybym
opowiedział ci o rzeczach niebiańskich.
Bowiem o tych nic nie wiesz, ponieważ żaden
człowiek nigdy dotąd nie wstąpił do nieba, żaden też nie może potwierdzić mojego
świadectwa.
Ja, który zstąpiłem z nieba, jestem jedynym,
który rozumie rzeczy niebiańskie. „A nikt nie wstąpił do nieba, tylko Ten,
który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy”.* Znajomość rzeczy
niebiańskich można osiągnąć dopiero po spłodzeniu z ducha, a same niebiańskie
rzeczy dopiero po narodzeniu się z ducha jako istota duchowa.
|

Nauka Jezusa była
ziemska forma królestwa.
|
Tak więc wyjaśnienie charakteru Królestwa
wymagało ze strony Pana cierpliwości względem tych, w wypadku których uprzedzenia i
wykształcenie utrudniały zrozumienie czegokolwiek innego prócz zniekształconych
wyobrażeń ziemskiej formy Królestwa. Wybór właściwej klasy, która miała otrzymać
dział w królestwie Mesjasza postępował jednak dalej, lecz z Izraela, do którego przez
siedem lat skierowana była oferta wyboru, jako do indywidualnego narodu, została wybrana
jedynie garstka.
Tak jak Bóg przewidział, z powodu braku gotowości, braku zrozumienia i zgody na
przedstawione warunki, przywilej znalezienia się w królestwie Mesjasza został mu –
jako narodowi – odebrany, otrzymały go jedynie nieliczne jednostki. Przywilej ten
został natomiast zaoferowany poganom, aby spośród nich Jezus wybrał „lud
imieniowi swemu”. Wśród tych ostatnich również jedynie nieliczni, „Maluczkie
Stadko”, oceniają otrzymany przywilej i są uznani za godnych dostąpienia
współdziedzictwa w Jego królestwie i chwale. |
| Ziemska
forma królestwa
jeszcze nie ma początku. |
Bardzo poważny jest błąd teorii wprowadzonej do nominalnego kościoła
chrześcijańskiego, według której obiecane Królestwo sprowadza się jedynie do roli
odgrywanej przez nominalny kościół w jego obecnym stanie, a dzieło tego Królestwa –
jedynie do dzieła łaski w sercach wierzących. Ten błędny pogląd doprowadzono do
takiej skrajności, że obecny bezbożny sojusz i panowanie kościoła nominalnego wraz ze
światem wielu uważa za panowanie Królestwa Bożego na ziemi. Prawdą jest, że w pewnym sensie
Kościół jest obecnie Królestwem Bożym, a dzieło łaski odbywa się w sercach
wierzących. Wspomniany błędny punkt widzenia uznaje to wszystko, lecz jednocześnie
zaprzecza prawdziwemu przyszłemu Królestwu Bożemu, które ma być dopiero
ustanowione pod całym niebem i w którym pełniona będzie wola Boża, jak jest pełniona
w niebie.
Takie rozumowanie odbiera sens
i znaczenie wszystkim najmocniejszym i najbardziej bezpośrednim obietnicom wypowiedzianym
przez naszego Pana i apostołów oraz proroków w celu dodawania nam otuchy i pomocy w
przezwyciężaniu świata.
|
| Chrześci
jański
obowiązek
posłuszeństwa.

Ziemski krółestwo
Chrystusa będzie
osiągać
cały
swiat.
|
W przypowieściach naszego Pana Kościół
jest często nazywany Królestwem, a apostoł mówi o nim jako o Królestwie, w którym
panuje obecnie Chrystus, oświadczając, że Bóg przeniósł nas z królestwa ciemności
do królestwa swego drogiego Syna. My, którzy obecnie przyjmujemy Chrystusa, uznajemy
nabyte przez Niego prawo panowania i ofiarowujemy Mu pełne wdzięczności, dobrowolne
posłuszeństwo, zanim On zaprowadzi je na świecie siłą. Dostrzegamy różnicę pomiędzy
prawami sprawiedliwości, które On narzuci, oraz królestwem ciemności popieranym przez
uzurpatora, obecnego księcia tego świata. Wiara w obietnice Boga zmienia więc nasz
obowiązek posłuszeństwa. Uważamy się za poddanych nowego księcia, a dzięki Jego
łasce, za współdziedziców Królestwa, które ma być ustanowione w mocy i wielkiej
chwale.
Lecz fakt ten w
żaden sposób nie unieważnia obietnic, mówiących, że ostateczne królestwo Chrystusa
będzie panowało „od morza do morza i od rzeki aż do krańców ziemi!”
(Ps. 72:8 NB), że wszystkie narody Jemu będą służyć i Jego słuchać, i że pokłoni
Mu się wszelkie kolano, tych, którzy są na niebiesiech i tych, którzy są na ziemi
(Dan. 7:27; Filip. 2:10). Wprost przeciwnie, obecny wybór „Maluczkiego Stadka”
potwierdza te obietnice. |
"Rzekł
tedy: Niektóry
człowiek
rodu zacnego jechał
w daleką
krainę,
aby sobie wziął
królestwo
i zasię
się
wrócił.’"
Łuk 19:12
|
Gdy przypowieści naszego Pana zostaną
uważnie zbadane, to okaże się, że wyraźnie uczą, iż przyjście, czyli ustanowienie
Królestwa Bożego w mocy należy do przyszłości i oczywiście nie nastąpi wcześniej,
aż nadejdzie Król.
I tak przypowieść o młodym człowieku zacnego rodu (Łuk. 19:11-15), który udał się
do dalekiego kraju, aby objąć królestwo i powrócić itd., wyraźnie umieszcza
ustanowienie Królestwa w czasie powrotu Chrystusa. Poselstwo Pana skierowane do
Kościoła wiele lat później brzmiało:
„Bądź wierny aż do śmierci, a dam
ci koronę żywota” (Obj. 2:10).
Z tych słów wynika
wyraźnie, że królowie, którzy będą wraz z Nim panować, nie zostaną ukoronowani ani
nie będą panować jako królowie w obecnym życiu. |
|
Królestwem Bożym nie jet ustanowionym w mocy i chwale. 
|
Dlatego też obecnie Kościół nie jest
Królestwem Bożym ustanowionym w mocy i chwale, lecz jego początkowym, zarodkowym
stanem. I tego rzeczywiście uczą wszystkie wypowiedzi Nowego Testamentu odnoszące się
do tej sprawy. Królestwo niebieskie cierpi obecnie gwałt zadawany przez świat; Król
został znieważony i ukrzyżowany, a każdy, kto chce postępować jego śladami,
doświadczy pewnej formy prześladowań i przemocy. Powyższe twierdzenie, jak można zauważyć, jest
słuszne jedynie w odniesieniu do prawdziwego, a nie nominalnego kościoła. Dana została
jednak obietnica, że jeśli obecnie cierpimy (Kościół, Królestwo w zarodku) z
Chrystusem, to we właściwym czasie – gdy przejmie On wielką moc i będzie panował
– będziemy uwielbieni, panując wraz z Nim.
|

Parable of the Pharisee and Publican
"I ząsie
powiadam wam: że
sna dniej wielbłądowi
przez ucho igielne przejś ć,
niz Bogatemu wnijś ć
do królestwa
Bożego."
Mat. 19:24
|
Jakub (2:5) powiadamia nas zgodnie z naukami
naszego Pana, że Bóg wybrał biednych i pogardzanych – według norm tego świata –
aby panowali, nie teraz, lecz wtedy gdy zostaną „dziedzicami królestwa, które
obiecał”. Pan zauważa:
„Jakże trudno będzie tym, którzy
mają bogactwa, wejść do Królestwa Bożego!” (Mar. 10:23 NB).
Widzimy wyraźnie, że nie ma
On na myśli nominalnego kościoła, który obecnie panuje ze światem, bowiem bogaci
dostają się do niego z powodzeniem. Piotr napomina dziedziców Królestwa, by byli
cierpliwi, wytrwali, pełni cnoty i wiary:
„Dlatego, bracia tym bardziej
dołóżcie starań, aby swoje powołanie i wybranie umocnić; czyniąc to bowiem, nigdy
się nie potkniecie. W ten sposób będziecie mieli szeroko otwarte wejście do
wiekuistego Królestwa Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa” – 2 Piotra 1:10,
11 NB.

Needles Eye Gate --
Humans could pass through easily; but large animals, such as camels, had to be unloaded
and kneel to get through. |

Jaffa Gate -- Located at the west side of Jerusalem,
the Jaffa Gate has a "needle’s eye," a small opening used as a security
entrance at night when the large gate was safely shut. |
|
| Wolnoś ć
Chrześciajański |
Niektórzy przypuszczają, że oświadczenie
zapisane w liście apostoła Pawła do Rzymian 14:17 odnosi się do figuralnego
królestwa, lecz po zbadaniu w świetle kontekstu widać wyraźnie, że ów ustęp ma po
prostu następujące znaczenie:
My, bracia, ponieważ zostaliśmy przeniesieni obecnie do królestwa drogiego Syna
Bożego, posiadamy pewne swobody dotyczące pożywienia itp., których nie posiadaliśmy
jako Żydzi pod Zakonem (w. 14). Lecz raczej nie korzystajmy z tej wolności, jeśli
miałaby ona stać się przyczyną zgorszenia lub pogwałcenia sumienia tych braci,
którzy jeszcze jej sobie nie uświadomili. Nie pozwólmy, aby wolność w odniesieniu do
spożywanych pokarmów zrujnowała duchowo naszego brata, za którego umarł Chrystus.
Pamiętajmy natomiast, że
przywileje Królestwa, tak obecnie jak i w przyszłości, składają się z
błogosławieństw o wiele większych niż wolność spożywania pewnych pokarmów, a
mianowicie z wolności czynienia dobrych uczynków, z posiadania pokoju z Bogiem przez
Chrystusa oraz z radości wypływającej z posiadania cząstki świętego ducha Bożego.
Wspomniane tu wolności Królestwa (obecnie jak i zawsze) są tak wielkie, że mniej
znacząca wolność spożywania pewnych pokarmów może być bez żalu ofiarowana w
obecnym czasie dla dobra naszego brata. |

Chrześcijanskie
zwycięzcy Bog
pozwolę zasiąś ć
na jego tronię i
da władzę
nad poganami.

Ci
którzy zwyciężą, muszą dokonać tego przez śmierć w służbie Boga.
|
Tak więc bez względu na to, które
świadectwo Pisma Świętego bierzemy pod uwagę, pogląd zakładający, że obietnice
Królestwa są jedynie mitycznym urojeniem, lub że obecne warunki spełniają te
obietnice, jest niezgodny z prawdą. W przypadku wczesnego Kościoła
obietnice osiągnięcia czci i współdziedzictwa w Królestwie wraz z Mistrzem były
silnymi podnietami do zachowania wierności w ówczesnych próbach i prześladowaniach,
których członkowie Kościoła mieli się spodziewać zgodnie z uprzednim ostrzeżeniem.
Wśród
wszystkich słów pocieszenia i zachęty, które zostały zapisane w Apokalipsie i
skierowane do siedmiu zborów, najwymowniejszymi i najmocniejszymi są:
„Zwycięzcy pozwolę
zasiąść ze mną na moim tronie, jak i Ja zwyciężyłem i zasiadłem wraz z Ojcem na
jego tronie” oraz „Zwycięzcy dam władzę nad poganami”
Powyższych
obietnic nie można w żaden rozsądny sposób zastosować do obecnego działania łaski w
sercach ani tym bardziej do panowania w teraźniejszym życiu nad narodami, bowiem ci,
którzy zwyciężą, muszą dokonać tego przez śmierć w służbie, uzyskując w ten
sposób zaszczyty Królestwa – Obj. 20:6. |
„Już jesteście
nasyceni; już
wzbogaciliście się; bez nas staliście się królami.
I obyście byli królami, abyśmy i my wespół z wami królowali.”
(1 Kor. 4:8 NB).

Paweł
wygłasza
z obecne cierpienia prowadzą
do w społdziedzictwa
w królestwie.
|
Natura ludzka dąży jednak do unikania
cierpień i zawsze gotowa jest przywłaszczyć sobie chwałę i moc. W związku z tym
dowiadujemy się, że nawet w czasach apostolskich istnieli w Kościele tacy, którzy
skłonni byli przywłaszczać sobie w doczesnym życiu obietnice przyszłej chwały i
mocy. Zaczynali zachowywać się tak, jakby myśleli, że nadszedł już czas, aby świat
czcił Kościół, a nawet okazywał mu posłuszeństwo. Apostoł Paweł w swych pismach
naprawia powyższy błąd, wiedząc, że takie poglądy mogłyby zaszkodzić Kościołowi
poprzez rozwijanie pychy i odwodzenie od poświęcenia. Apostoł zwraca się do nich z
ironią:
„Już jesteście nasyceni; już
wzbogaciliście się; bez nas staliście się królami”. A następnie dodaje z
przejęciem: „I obyście byli królami, abyśmy i my [prześladowani
apostołowie] wespół z wami królowali” (1 Kor. 4:8 NB).
Wykorzystywali oni
chrześcijaństwo, starając się czerpać zeń jak najwięcej zaszczytów. Apostoł
wiedział dobrze, że gdyby zachowali wierność jako naśladowcy Pana, nie znaleźliby
się w takim stanie. Dlatego przypomina im, że gdyby rzeczywiście rozpoczęło się od
dawna oczekiwane panowanie, on również panowałby w stopniu nie mniejszym od nich.
Przypomina im też, że on w swej wierności jest męczennikiem dla Prawdy, co jest
dowodem, że ich panowanie jest przedwczesne, będąc raczej sidłem niż chwałą.
Następnie z lekką ironią dodaje:
„Myśmy [apostołowie i wierni
słudzy] głupi dla Chrystusa, a wyście rozumni w Chrystusie; myśmy słabi, a
wyście mocni; wy jesteście szanowani, a my w pogardzie”.
Nie piszę tych słów, aby
was jedynie zawstydzić: mam lepszy i szlachetniejszy cel – chcę was OSTRZEC, bowiem
ścieżka doczesnych zaszczytów nie wiedzie do chwały i czci, która ma się objawić.
Natomiast obecne cierpienia i samozaparcie stanowią wąską drogę prowadzącą do
chwały, czci, nieśmiertelności i współdziedzictwa w Królestwie.
Proszę was tedy, bądźcie
naśladowcami moimi. Znoście cierpienia, złorzeczenia i prześladowania, jakie was
obecnie spotykają, abyście mogli dzielić wraz ze mną koronę żywota, którą Pan,
sprawiedliwy sędzia, da mi w owym dniu, a nie tylko mnie, lecz i wszystkim, którzy
miłują Jego przyjście – 1 Kor. 4:10-17; 2 Tym. 4:8. |
| Prawdziwy
kościoł
nie ma władzi
teraz nad swiatem. 
Papiez koronuje Charlemagne
|
Jednak po okresie cierpliwego znoszenia wielu
prześladowań przez wczesny Kościół, zaczęły się szerzyć teorie, że misją
Kościoła jest podbicie świata, ustanowienie królestwa niebiańskiego na ziemi i
panowanie nad narodami przed wtórym przyjściem Pana. Taka sytuacja stworzyła podstawy
do świeckich w swym charakterze intryg, wystawności i pychy, ostentacyjnej
widowiskowości i ceremonialności w Kościele, które miały olśnić, podbić i
przytłoczyć świat.
Stopniowo doprowadziło to do wielkich roszczeń papiestwa, że jako Królestwo Boże na
ziemi miało ono prawo żądać szacunku i posłuszeństwa dla swych praw i urzędników
od każdej rodziny, narodu i ludu. Pod wpływem powyższych fałszywych roszczeń,
zwodząc zarówno siebie jak i innych, papiestwo przez pewien czas koronowało i
detronizowało królów Europy, i nadal rości sobie prawa do posiadania autorytetu,
jakiego nie jest już w stanie narzucić.
|
|

|
Ta sama idea przeszła z papiestwa do protestantyzmu, w którym również się utrzymuje,
chociaż w sposób bardziej nieokreślony, że w pewnym sensie panowanie Kościoła jest
już w toku, a zwolennicy tej teorii, podobnie jak koryntianie, są „nasyceni”
i „ubogaceni”, panując jako „królowie”, co
zostało obrazowo opisane przez naszego Pana (Obj. 3:17, 18). W ten sposób doszło więc do tego,
że przeciętni, nominalni członkowie Kościoła – tacy, którzy nie są rzeczywiście
nawróceni, nie są prawdziwą Pszenicą, lecz kąkolem, zwykłą imitacją pszenicy –
liczebnie znacznie przewyższają prawdziwych uczniów Chrystusa.
Tacy bardzo
sprzeciwiają się każdemu aktowi prawdziwej ofiarności i samozaparcia, nie ponoszą
prześladowań na rzecz sprawiedliwości [Prawdy]. Zamiast tego w najlepszym razie
trzymają się jedynie pewnej formy postów itp. Rzeczywiście panują razem ze światem i
nie postępują drogą przygotowania się do uczestnictwa w prawdziwym Królestwie, które
ma być ustanowione przez naszego Pana podczas Jego wtórej obecności.
|
| Nie
może
być
królestwa
zanim nie przydzie król.
|
Każdy uważny obserwator zauważy wyraźny
brak zgodności między powyższym poglądem a nauką Jezusa i apostołów. Nauczali oni,
że nie może być żadnego królestwa, zanim nie przyjdzie Król (Obj. 20:6; 3:21;
2 Tym. 2:12). Z tej przyczyny królestwo niebiańskie musi cierpieć gwałt aż do czasu,
w którym będzie ugruntowane w mocy i chwale. |
"Kto
zwycięży,
dam mu siedzieć
z soba na stolicy mojej, jakom i ja zwyciężył
i usiadłem
z ojcem moim na stolicy jego."
Objawienie Jana 3:21 |
Dwa poziomy Królestwa Bożego
Chociaż
według oświadczenia naszego Pana prawdą jest, że Królestwo Boże nie przychodzi –
to znaczy nie pojawia się najpierw – z zewnętrzną okazałością, jednak we
właściwym czasie będzie ono jawne dla wszystkich na podstawie zewnętrznych,
widzialnych i nieomylnych znaków.
Po
utwierdzeniu w pełni, Królestwo Boże będzie się składać z dwóch części:
duchowej, czyli niebiańskiej, i ziemskiej, czyli ludzkiej. Jego duchowa część będzie
dla człowieka zawsze niewidzialna, gdyż ci, którzy będą ją stanowić, posiadać
będą boską, duchową naturę, której żaden z ludzi nie widział i widzieć nie może
(1 Tym. 6:16; Jan 1:18). Jednakże jej obecność i moc zostaną objawione z wielką
potęgą, głównie przez jej ludzkich przedstawicieli, którzy będą stanowić
Królestwo Boże na poziomie ziemskim. |
|
|
Ci, którzy stanowić będą duchową sferę
Królestwa, to wyniesieni do chwały, zwycięzcy święci Wieku Ewangelii – CHRYSTUS,
Głowa i Ciało. Zmartwychwstanie i wywyższenie dające im moc poprzedza zmartwychwstanie
i wywyższenie wszystkich innych ludzi, bowiem za pośrednictwem tej klasy wszystkie inne
mają być błogosławione (Heb. 11:39, 40). Do tej klasy należy pierwsze
zmartwychwstanie (Obj. 20:5).* Wielkie dzieło, jakie ma do spełnienia uwielbione,
namaszczone grono – CHRYSTUS – wymaga wywyższenia do stanu boskiej
natury, bowiem żadna inna moc, poza boską, nie mogłaby dokonać tego dzieła. Dzieło
to dotyczy nie tylko tego świata, lecz wszystkich rzeczy w niebie i na ziemi – zarówno
wśród istot posiadających naturę duchową, jak i ludzką – Mat. 28:18; Kol. 1:20;
Filip. 2:10; Efez. 1:10; 1 Kor. 6:3. |
* W wersecie tym słowa:
„Inni umarli nie ożyli,
aż się dopełniło tysiąc lat”, są dopiskiem.
Nie znajdujemy ich w najstarszych i najpewniejszych greckich
manuskryptach, synaickim i watykańskim nr 1209 i 1160 ani
w starosyryjskim.
Należy pamiętać, że
wiele fragmentów znajdujących się w
wydaniach współczesnych to dodatki, które nie należą do
właściwego tekstu Biblii. Zgodnie z danym nam przykazaniem,
aby nic nie dodawać do Słowa Bożego, naszym obowiązkiem
jest odrzucenie ich, gdy tylko ustali się ich nieprawdziwy
charakter.
Słowa występujące w
zacytowanym wersecie zakradły się
prawdopodobnie do oryginalnego tekstu przez przypadek,
w piątym wieku, bowiem żaden manuskrypt z wcześniejszego
okresu (czy to grecki, czy starosyryjski) nie zawiera tego
zdania.
Być może początkowo była
to po prostu
notatka zapisana na marginesie przez
któregoś z czytelników, który pragnął
wyrazić swą myśl na temat tego
wersetu, a następnie została
wpisana w istotną część wersetu
przez któregoś z kolejnych
przepisywaczy, który nie
zdołał rozróżnić tekstu
wersetu od komentarza.
Jednakże usunięcie tego zdania nie jest istotne dla przedstawionego
tu „planu”, ponieważ pozostali z umarłych – ogół ludzkości –
nie będą żyli ponownie w pełnym tego słowa znaczeniu, w
znaczeniu doskonałym, w jakim Adam żył, zanim zgrzeszył
i znalazł się pod wyrokiem: „umierając umrzesz”.
Doskonałe życie bez słabości i umierania jest
jedynym znaczeniem, jakie Bóg nadaje słowu
życie. Z Boskiego punktu widzenia cały świat
już utracił życie, umiera i właściwiej mógłby
być określony jako umarły, a nie żywy
– 2 Kor. 5:14; Mat. 8:22.
Słowo
zmartwychwstanie (od greckiego
anastasis) oznacza podniesienie. W
powiązaniu z człowiekiem oznacza
podniesienie go do stanu, jaki stracił,
do stanu zupełnej doskonałości
człowieczeństwa utraconej w Adamie.
Doskonałość, którą ludzkość utraciła
przez upadek, jest doskonałością, do
której ludzie stopniowo będą podnosić
się podczas restytucji, czyli
zmartwychwstania (podnoszenia),
w Wieku Tysiąclecia.
Wiek
Tysiąclecia jest nie tylko wiekiem próby, lecz również wiekiem błogosławienia i
przywracania, przez zmartwychwstanie, do życia tego, co zostało utracone. Zostanie to
przywrócone wszystkim, którzy gdy się o tym dowiedzą i będą mieli tę sposobność,
z radością okażą posłuszeństwo.
Zmartwychwstanie
będzie stopniowym procesem wymagającym
całego wieku dla swego zupełnego dokończenia, chociaż
samo wzbudzenie dające pewną miarę życia i świadomości,
jakim cieszymy się obecnie, będzie oczywiście dziełem
momentalnym. W konsekwencji, ludzkość osiągnie
pełną miarę życia utraconego w Adamie, nie
prędzej aż po zakończeniu tysiąca lat.
A
skoro wszystko, czemu brak jest
doskonałego życia, znajduje się w
stanie częściowej śmierci, więc
mimo iż powyższe słowa nie są
częścią natchnionego zapisu,
zupełną prawdą będzie twierdzenie
mówiące, że pozostali umarli nie
ożyją ponownie (nie odzyskają
pełni utraconego życia), dopóki
nie zakończy się okres tysiąca
lat restytucji i błogosławieństw.
|

Co "zmartwy-
chwstanie" znaczy?

"Marvel not at this:
for the hour
is coming, in the which all that are
in the graves shall hear his voice, and shall come forth;
"They that have done
good, unto the resurrection
of life; and they that have done
evil unto the resurrection
of judgment (Greek "krisis")."
John 5:28,29
Praca królestwa
przy Jezusa i kościoł
Kto
są
swięci
stareco testamentu?

Abraham
|

|
Jewish
hope --
Believing that God’s Kingdom would be established in Jerusalem
and all nations would come to the "house of the God of Jacob," Jewish tombs
thickly cover the slopes of Olivet, giving evidence to the Jewish faith in God’s
promises of a kingdom and the resurrection of the dead.
|

|
Moslem
hope --
When Messiah comes,
he will enter Jerusalem through the Golden Gate; hence, the resurrection and judgment will
begin from here.
Those who cannot walk the line of justice will fall into the Valley of Death below.
Moslem tombs surround the Golden Gate, waiting for the Messiah.
|

|
Christian
hope --
A Christian
cemetery lies in the Kidron Valley between the Jewish cemetery (on Mt. Olivet to the east)
and the Moslem cemetery (on Mt. Moriah to the west).
When Christ returns, he will judge the world in righteousness. |
Dzieło obejmujące ziemską sferę Królestwa Bożego będzie ograniczone do
tego świata i ludzkości. A ci, którzy zostaną przez Boga wysoce uhonorowani
otrzymując w nim udział, będą najbardziej wywyższonymi i zaszczyconymi spomiędzy
ludzi. Stanowić będą klasę wspomnianą w rozdziale VIII ..., której to dzień sądu
poprzedził nadejście Wieku Ewangelii. Członkowie tej klasy zostali już wypróbowani i
okazali się wiernymi.
W czasie wzbudzenia nie
będą poddani ponownemu sądowi, lecz natychmiast otrzymają nagrodę za swoją
wierność – momentalne zmartwychwstanie jako doskonali ludzie. (Wszyscy inni oprócz
tej klasy i klasy duchowej będą stopniowo podnoszeni do stanu doskonałości w Wieku
Tysiąclecia.) Tym samym klasa ta – przedstawiciele Chrystusa spośród ludzi –
będzie natychmiast gotowa do podjęcia wielkiego dzieła odnowienia i błogosławienia
reszty ludzkości.
Jak duchowa natura
potrzebna jest do zupełnego wykonania dzieła Chrystusa, tak doskonała ludzka natura
jest odpowiednia do wykonania przyszłego dzieła wśród ludzi. Posiadający taką
naturę będą usługiwać ludziom i będą przez nich widziani, a chwała ich
doskonałości będzie stałym przykładem i zachętą dla innych, by starali się o
osiągnięcie takiej samej doskonałości. Słowa Jezusa skierowane do niewierzących
Żydów, którzy Go odrzucali, są w pełni potwierdzeniem tego, że święci Starego
Testamentu będą częścią ziemskiego poziomu Królestwa i będą widziani przez
ludzkość. Jezus rzekł:
„ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i
wszystkich proroków w Królestwie Bożym”.
Należałoby też
zwrócić uwagę, że Mistrz nic nie wspomniał, by On lub apostołowie mieli być
widziani wraz z Abrahamem. W rzeczywistości ludzie będą oglądać i brać udział w
Królestwie na poziomie ziemskim, lecz nie na duchowym. Niektórzy niewątpliwie będą
zmartwieni, przekonawszy się, że kiedyś odrzucili tak wielki zaszczyt. |
| Jaki
będze
działanie
tych dwóch
puziomach królestwa?

Mojżes
|
Nie posiadamy wyraźnej informacji w sprawie
ścisłego sposobu, w jaki obie te formy niebiańskiego królestwa będą z sobą
współpracować. Pewną ilustrację sposobu, w jaki mogłyby one działać, znajdziemy w
postępowaniu Boga z Izraelem za pośrednictwem jego przedstawicieli – Mojżesza,
Aarona, Jozuego, proroków itd.
Jednak przyszłe przejawy Boskiej mocy będą dalece przewyższać te, które miały
miejsce w figuralnym wieku. Dzieło przyszłego wieku obejmuje bowiem wzbudzenie
wszystkich umarłych i przywrócenie posłusznych do stanu doskonałości. Dzieło to
wymagać będzie ustanowienia wśród ludzi doskonałego rządu, sprawowanego przez
doskonałych ludzi, by mogli wydawać właściwe decyzje w sprawach Królestwa.
Konieczne będzie
wprowadzenie wszelkiego rodzaju udogodnień szkoleniowych i różnorakich przedsięwzięć
filantropijnych. Taka szlachetna praca, polegająca na podnoszeniu ludzkości za pomocą
pewnego i trwałego procesu (pod kierownictwem niewidzialnych członków tego samego
Królestwa) jest wysokim zaszczytem, który został przeznaczony dla świętych Starego
Testamentu.
Przygotowani, rozpoczną
to dzieło wkrótce po ostatecznym upadku królestw tego świata i po związaniu Szatana,
jego księcia. Jako uznawani przez Boga przedstawiciele królestwa niebiańskiego, w
krótkim czasie zyskają poszanowanie i współpracę wszystkich ludzi. |
| Wtedy
ludzkoś ć
stanie święty
i słuszny
i na koniec 1,000 lat królestwo
sie powrócie
do Boga. |
Otrzymanie działu w ziemskiej sferze
Królestwa Bożego umożliwi zaspokojenie każdego pragnienia i ambicji doskonałego
ludzkiego serca. Od pierwszej chwili po wejściu do Królestwa będzie to dziedzictwo
chwalebne i wzbudzające zadowolenie, a z biegiem czasu i w trakcie realizacji
błogosławionego dzieła, chwała ta będzie się pomnażać. Z upływem tysiąca lat wielkie
dzieło restytucji zostanie przez CHRYSTUSA ukończone (w wielkiej mierze za
pośrednictwem owych szlachetnych współpracowników spośród ludzi), a cały rodzaj
ludzki (z wyjątkiem niepoprawnych – Mat. 25:46; Obj. 20:9) zostanie zaaprobowany i
okaże się bez plamy i zmarszczki przed obliczem Jahwe.
Ci, którzy pomagali w
tej pracy, jaśnieć będą wówczas wśród swych współbliźnich, jak i przed obliczem
Boga, Chrystusa i aniołów, jako „gwiazdy na wieki wieczne” (Dan. 12:3). Wykonane
przez nich dzieło i trud miłości nie zostaną nigdy zapomniane przez wdzięcznych im
bliźnich. Pozostaną w wiecznej pamięci – Ps. 112:6. |

|
Bez względu jednak na to, jak wielka będzie
chwała tych doskonałych ludzi, którzy stanowić będą Królestwo na poziomie
ziemskim, chwała istot niebiańskich będzie o wiele wyższa. Gdy ci pierwsi świecić
będą wiecznie jako gwiazdy, to ci ostatni – jako światło na firmamencie – jak
słońce (Dan. 12:3).
U stóp CHRYSTUSA złożone będą zaszczyty zarówno nieba jak i ziemi. Umysł ludzki
może tylko w przybliżeniu, lecz nie całkowicie jasno, wyobrazić sobie tę chwałę,
która będzie objawiona w CHRYSTUSIE przez nieskończoną wieczność – Rzym. 8:18;
Efez. 2:7-12.
|
| Obietnica
Abrahama w nasieniu ziemskim i niebiańskim. 

|
Właśnie w tych dwóch poziomach Królestwa
potwierdzi się obietnica dana Abrahamowi, iż
„w tobie i w nasieniu twoim będą
błogosławione wszystkie narody ziemi”;
„rozmnożę tak licznie potomstwo twoje
jak gwiazdy na niebie i jak piasek na brzegu morza”
– mowa tu o nasieniu ziemskim i niebiańskim,
oba będą narzędziem Boga służącym do błogosławienia świata.
Od samego początku Bóg
dokładnie przewidział i zamierzył obie formy obietnicy, lecz Abraham widział jedynie
ziemską. I chociaż Bóg wybrał spośród naturalnego nasienia głównych członków
klasy duchowej (apostołów i innych) i zaofiarował główne błogosławieństwa duchowe
wszystkim z rodu Abrahama żyjącym w czasie właściwym dla rozwoju niebiańskiego
powołania, jednak ogrom błogosławieństw, „łaska za łaską”
wielce przewyższył to, czego sam Abraham mógł się spodziewać od
przymierza. |
| Zmartwychwstanie
dwoch rodzajow nasienia, ziemskiego (ludzkiego) i niebiańskiego
(duchowego).
|
Paweł (Rzym. 11:17) określa przymierze
Abrahamowe jako korzeń, z którego wyrósł w sposób naturalny cielesny Izrael, a w
który zostali wszczepieni wierzący poganie, gdy naturalne gałęzie były odłamane z
powodu niewiary.
Jego oświadczenie dowodzi podwójnego wypełnienia się obietnicy przez rozwinięcie
dwóch rodzajów nasienia, ziemskiego (ludzkiego) i niebiańskiego (duchowego), które
będą stanowić dwie formy Królestwa. Przymierze to symbolizowane w korzeniu rodzi dwa
odrębne rodzaje gałęzi, z których każdy w zmartwychwstaniu zrodzi swój odrębny
doskonały owoc – ludzką i duchową klasę, posiadającą władzę Królestwa.
Zgodnie z porządkiem
rozwoju najpierw zostali przygotowani cieleśni (ziemscy), a następnie niebiańscy
władcy, lecz pod względem wielkości zajmowanego stanowiska i czasu ustanowienia
panowania, duchowi będą pierwszymi, a potem przyjdzie kolej na cielesnych, i w ten
sposób ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi – Mat. 19:30; Łuk. 16:16. |
| Szczepana
kazanie pokazuje z Israel Jeszcze odtrzyma obietnice ziemske. 

This gate is
traditionally
the location
where Stephen
was stoned
while giving his
sermon of Acts 7.
|
Dana Abrahamowi obietnica, do której
nawiązuje Szczepan (Dz. Ap. 7:5) i której ufał Izrael, odnosiła się do sfery
ziemskiej: dotyczyła ziemi. Bóg „obiecał, że da ją jemu w posiadanie”
– rzekł Szczepan. A do Abrahama Bóg rzekł:
„Podnieś oczy swoje i spojrzyj z
miejsca, na którym jesteś, na północ i na południe, na wschód i na zachód.
„Bo całą tę ziemię, którą
widzisz, dam tobie i potomstwu twemu na wieki.
„I rozmnożę potomstwo twoje jak proch
ziemi, tak że jeśli kto zdoła policzyć proch ziemi, również potomstwo twoje będzie
mogło być policzone.
„Wstań i przejdź ten kraj wzdłuż i
wszerz, bo tobie go dam” (1 Mojż. 13:14-17 NB).
Szczepan mówi, że powyższa
obietnica musi się dopiero wypełnić, bowiem oświadcza, że Bóg „nie dał mu
[Abrahamowi] w niej [w ziemi] dziedzictwa i na stopę nogi.”
 |
Stephen’s
Gate --
On the east side of
Jerusalem is Stephen’s Gate, also called "The Lion’s Gate" because of the
carvings of lions in the stones above.
 |
|
| Znim
Israel otrzyma obietnice, kościól
musi byc zupełny. 
Grobowiec Abrahama, Izaaka i Jakuba w Hebron.
|
Apostoł, pisząc o tej samej klasie świętych Starego Testamentu – między
innymi o Abrahamie – zgadza się z oświadczeniem Szczepana, że obietnica dana
Abrahamowi nie została jeszcze spełniona i rozwija ten temat, wykazując, że te
obietnice, które dotyczą spraw ziemskich, nie mogą być i nie będą spełnione zanim
nie spełnią się ważniejsze, niebiańskie obietnice dotyczące CHRYSTUSA (Głowy i
Ciała).
Wypowiada się o nich następująco: Ci wszyscy umarli w wierze, nie wziąwszy obietnic
[nie otrzymawszy ich wypełnienia]. Przeto, że Bóg o nas [o CHRYSTUSIE] coś lepszego
przejrzał, aby oni bez nas nie stali się doskonałymi (Hebr. 11:13, 39, 40).
Znowu więc widać, że
Odkupiciel i Odnowiciel, po złożeniu ludzkiej natury w ofierze za wszystkich, jest
duchowy i że od tej duchowej klasy, gdy zostanie wielce wywyższona, muszą pochodzić
wszelkie błogosławieństwa, bez względu na to, komu zostanie udzielony zaszczyt
bycia przedstawicielami tej klasy – Rzym. 12:1; Gal. 3:29. |
| Israel
bedzie miał
roli spełnianej
w królestwie
ziemskiej.
| "And it shall come to
pass in the last days, that the mountain of the LORD’s house shall be established in the
top of the mountains, and shall be exalted above the hills; And all nations shall flow unto it.
And many people shall go and say, ‘Come ye, and let us go up to the mountain of the
LORD, to the house of the God of Jacob;
And he will teach us of his
ways,
and we will walk in his paths:
For out of Zion shall go forth the law, and the word of the LORD from Jerusalem..."
Isaiah 2:2,3 |
|
Ziemska część Królestwa Bożego będzie więc, jak to widzimy, ściśle
związana z Izraelem i wokół tego faktu skupia się wiele proroctw, które nawiązują
do doniosłej roli spełnianej w planie Bożym przez ten naród w przyszłym
błogosławieniu świata.
Leżący w gruzach przybytek Izraela zostanie wtedy odbudowany, a Jeruzalem stanie się
chwałą całej ziemi.
Natrafiamy na oświadczenia
tak proroków jak i apostołów, które wskazują wyraźnie, że w okresie restytucji
Izrael będzie wśród narodów pierwszym, który znajdzie się w stanie harmonii z nowym
porządkiem rzeczy, że ziemskie Jeruzalem będzie odbudowane na swych starych gruzach, a
ustrój Izraela będzie odnowiony na podobieństwo tego, który istniał początkowo za
panowania książąt, czyli sędziów (Izaj. 1:26; Ps. 45:17; Jer. 30:18).
Bo czegóż, rozsądnie
myśląc, można by się bardziej spodziewać niż tego, że Izrael jako pierwszy ze
wszystkich będzie się radować sposobnością rozpoznania proroków i patriarchów?
Czy znajomość Zakonu oraz
karność długo ćwiczona pod jego wpływem nie przygotowała tego narodu do uległości
i posłuszeństwa względem władzy tego Królestwa?
Izrael będzie pierwszym
narodem, który zostanie uznany i błogosławiony. Czytamy o nim również, że „najpierw
wyratuje Pan namioty Judy”.

Ezekiel 47:1-12 identifies this
gate as the one through which flows the river of waters of life. |
Golden
Gate --
The sole eastern gate of the Temple area
is kept permanently closed until Messiah comes.
When Jerusalem was rebuilt by Suleiman the Magnificent in 1538-41 A.D., he had the gate
sealed in the hope of postponing the "day of judgment" and the end of the world.
|
|

Obietnici Israela oczekuja spełnienia
w królestwie
Mesjasza na zemi.
|
Nie uważamy, by ważną sprawą było podejmowanie dyskusji na temat miejsca,
gdzie należy szukać „zaginionych pokoleń” Izraela. Wysuwane są
twierdzenia, że można znaleźć związek tych „zaginionych pokoleń”
z pewnymi istniejącymi obecnie narodami cywilizowanymi. Prawdziwość
tych twierdzeń jest jednak dyskusyjna. Mimo że niektóre spośród proponowanych
dowodów nie są całkiem pozbawione sensu, to jednak na ogół opierają się one na
domysłach i zgadywaniu. Lecz gdyby nawet jasno dowiedziono tego, że jakieś cywilizowane
narody są potomkami zaginionych pokoleń, to nie przyniosłoby im to żadnych korzyści z
„niebiańskiego”, „wysokiego powołania”, które od czasu
narodowego odrzucenia Izraela nie czyni różnicy pomiędzy Żydem i Grekiem, wolnym i
niewolnikiem.
Gdyby dowody
odnośnie tej sprawy stały się kiedykolwiek wyraźne (co jak dotąd nie nastąpiło), to
stałyby one w zupełnej zgodzie z proroctwami i obietnicami dotyczącymi tego narodu,
które nadal oczekują swego spełnienia w czasie panowania Królestwa na ziemskim
poziomie.
Wrodzone przywiązanie, jak również zachowana dotąd miara wiary narodu
izraelskiego w długo nie spełniane obietnice oraz wszelkie naturalne uprzedzenia będą
działały na korzyść powszechnej i pospiesznej akceptacji nowych władców przez
Izrael. Podobnie jego przyzwyczajenie do znacznego posłuszeństwa Zakonowi również
będzie sprzyjać szybkiemu przystosowaniu się do wymagań nowego rządu.
|

Albowiem z sydnu wyjdzie Zakon, a słowo
Pańskie
z Jeruzalemu.
|
Ponieważ Jeruzalem było siedzibą imperium w czasie panowania figuralnego
Królestwa Bożego, ponownie zajmie to samo stanowisko i stanie się „miastem króla
wielkiego” (Ps. 48:3; Mat. 5:35). Miasto jest symbolem królestwa, czyli władzy, a
zatem Królestwo Boże przedstawione jest symbolicznie przez nowe Jeruzalem, nową
władzę zstępującą z nieba na ziemię. Początkowo miasto to będzie się składało jedynie z
duchowej klasy, Oblubienicy Chrystusa, która, według widzenia Jana, będzie stopniowo
zstępować na ziemię, to znaczy, będzie stopniowo dochodzić do władzy równocześnie
z rozpadaniem się obecnych mocarstw w czasie Dnia Pańskiego.
Jednakże we właściwym
czasie zostanie ustanowiona ziemska forma tego miasta, czyli rządu, którego częściami,
tj. członkami, będą święci Starego Testamentu. Nie będą to dwa miasta (rządy),
lecz jedno, jeden niebiański rząd; miasto, którego oczekiwał Abraham, „miasto
mające grunty”, rząd ustanowiony według zasad sprawiedliwości, zbudowany na mocnej
opoce sprawiedliwości Chrystusa Odkupiciela, na wartości okupu złożonego przez Niego
za człowieka, na niewzruszoności Boskiej sprawiedliwości, która nie może teraz
potępiać odkupionego człowieka, tak jak uprzednio nie mogła wybaczyć winnemu –
Rzym. 8:31-34; 1 Kor. 3:11. |
"Beautiful
for situation,
the joy of the
whole earth,
is mount Zion,
on the sides of the north, the city of the great King."
Psalms 48:2 |
Chwalebne miasto pokoju! Miasto, którego mury oznaczają zbawienie, ochronę i
błogosławieństwo dla wszystkich wchodzących do niego; jego podstawy oparte na
sprawiedliwości są niewzruszone, a zbudowane i zaplanowane zostało przez Boga! W
świetle, które będzie świecić z tego właśnie chwalebnego miasta (Królestwa)
Bożego, narody (ludzie) kroczyć będą gościńcem świątobliwości, prowadzącym do
doskonałości i pełnej harmonii z Bogiem – Obj. 21:24*.
| * Najbardziej autentyczne
starożytne manuskrypty pomijają w tym wersecie następujące słowa: „które będą zbawione” oraz „i cześć”. Tych ostatnich słów nie ma także w
wersecie 26. |
|
"In that day
shall this song
be sung in the
land of Judah;
We have a strong city; salvation will God appoint for walls and bulwarks."Open ye the gates, that the
righteous nation which keepeth the truth may enter in.
"Thou wilt keep him
in perfect peace whose mind is stayed on thee because he trusteth in thee."
Isaiah 26:1-3



|
Gdy rodzaj ludzki osiągnie doskonałość pod koniec Wieku Tysiąclecia, co
już przedstawiliśmy, wtedy zostanie przyjęty w poczet członków Królestwa Bożego i
otrzyma całkowitą władzę nad ziemią, zgodnie z pierwotnym planem: każdy człowiek
będzie władcą, królem. Zostało to wyraźnie pokazane w symbolicznym proroctwie Jana
(Obj. 21:24-26), bowiem w wizji Jan oglądał nie tylko ludzi chodzących w świetle
miasta, lecz również królów wchodzących do niego w chwale; jednakże nikt, kto
mógłby je zbezcześcić, nie mógł tam wejść. Nikt, kto nie został dokładnie wypróbowany, nikt, kto
działałby podstępnie lub niesprawiedliwie, albo komu podobałoby się takie działanie,
nie może utożsamiać się z tym miastem (królestwem). Z Królestwem tym będą mogli
utożsamiać się jedynie ci, których Baranek zapisze jako godnych życia wiecznego i do
których powie: „Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, odziedziczcie
Królestwo przygotowane dla was”.
Należy
więc pamiętać, że chociaż niewątpliwie literalne miasto Jeruzalem zostanie
odbudowane i prawdopodobnie stanie się stolicą świata, to jednak wiele proroctw
wspominających Jeruzalem i jego przyszłą chwałę, odnosi się, używając tego
symbolu, do Królestwa Bożego ustanowionego w wielkiej okazałości.

"Walk ye about Zion and go round about her: tell the towers thereof.
Mark ye well her
bulwarks, consider her palaces: that ye may tell it to the generation following.
For this God is
our God for ever and ever: he will be our guide even unto death."
Psalms 48:12-14 |
Walls --
The present walls
(much of which are on the site of earlier walls) were built by Suleiman II about 1540 A.D.The walls extend for
2-1/2 miles, with an average height of
38 feet.
Some of the stones from the
wall of the temple enclosure at Jerusalem still exist.
They measure 30 feet long, 8
feet wide and 3-1/2 feet high, weighing over 80 tons.
Josephus tells of 60-foot long
stones in the temple of Solomon. |
|
Jeruzalemi,
literalny
i symboliczny |
Out
of Zion Shall
Go Forth the Law
and the Word of the LORD
from Jerusalem
|
Mając na myśli przyszłą chwałę ziemskiego poziomu
Królestwa, przedstawionego w Jeruzalem, prorocy wypowiadają się z radością:
|
„Wykrzykujcie! Śpiewajcie radośnie razem,
gruzy Jeruzalemu, gdyż Pan pociesza swój lud, wykupuje Jeruzalem!”. „Bo oto Ja stworzę z Jeruzalemu wesele, a z jego ludu
radość”.
„Radujcie się z Jeruzalemu i cieszcie
się z nim wszyscy”, „abyście napili się i pokrzepili potęgą chwały jego”.
„Tak bowiem mówi Pan: Oto Ja skieruję
do niej pokój jak rzekę, i chwałę narodów – jak strumień wezbrany”.
„W owym czasie będą nazywać
Jeruzalem Tronem Pana i tam w Jeruzalemie zgromadzą się wszystkie narody”.
„I pójdzie wiele ludzi mówiąc:
Pójdźmy a wstąpmy na górę Pańską [do królestwa], do domu Boga Jakubowego, a
będzie nas uczył dróg swoich i będziemy chodzili ścieżkami jego; albowiem z Syjonu
[ze sfery duchowej] wyjdzie zakon, a słowo Pańskie z Jeruzalemu” |

|
– z ziemskiego
poziomu –
Izaj. 52:9 NB; 65:18 NB; 66:10 NB, 12 BT; Jer. 3:17 NB; Izaj. 2:3 BG. |
|
Izrael,
literalny
i symboliczny
Samarji
"...wszczepię
w zemi ich..."
|
Gdy zastanawiamy
się nad wieloma danymi Izraelowi drogocennymi obietnicami przyszłych błogosławieństw
i oczekuj | |